Wycieczka w Pieniny
19 czerwca chętni uczniowie klas IV-VIII poznali jedno z piękniejszych polskich pasm górskich – Pieniny. Wycieczka została sfinansowana przez Gminę Dukla w ramach zadania publicznego pod tytułem „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie”. Zadanie jest realizowane przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Tylawy i Okolic „Razem lepiej”. Po 3h jazdy autobusem dojechaliśmy do miejscowości Jaworki koło Szczawnicy. Tam rozpoczęliśmy poznawanie Pienin od Wąwozu Homole. Jest to około kilometrowa wąska dolina o stromych wapiennych ścianach skalnych. Poruszanie się wzdłuż płynącego kaskadami potoku ułatwiają liczne kładki. Po przejściu wąwozu wyszliśmy na widokową polanę, na której mogliśmy odpocząć, posilić się i podziwiać widoki na Pieniny i Beskid Sądecki. Po dojściu do parkingu był czas na zakup pamiątek.
Kolejny punkt na naszej trasie to Niedzica. Tam udaliśmy się na zaporę, która spiętrzyła wody Dunajca. Wybudowana w latach 1975-1997 jest największą w Polsce zaporą ziemną, a jej najważniejszym zadaniem jest zapobieganie powodziom. Z zapory rozpościera się przepiękny widok na Jezioro Czorsztyńskie, zamki w Niedzicy i Czorsztynie oraz okoliczne góry, m.in. Tatry. Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia przeszliśmy obok licznych straganów z pamiątkami i lodami. Czas na zakupy oczywiście się znalazł. Następnie przeszliśmy do przystani gondoli Czorsztynianka. Czekało nas przepłynięcie Jeziora Czorsztyńskiego dwunastoosobowymi gondolami. Dlatego też zostaliśmy podzieleni na 3 grupy. Podczas kilkunastominutowego rejsu było dużo śmiechu i zabawy. Można było ręką sprawdzić czy woda w jeziorze jest chłodna. Po dopłynięciu na drugą stronę jeziora była chwila wolnego czasu. Można było poskakać na trampolinie, pobujać się w hamaku, czy poopalać się. Ostatnim punktem zwiedzania były ruiny zamku w Czorsztynie. Wewnątrz jest kilka wystaw o historii zamku, a z tarasów są przepiękne widoki na jezioro, Pieniny i Tatry.
Po dotarciu do autobusu czekała nas godzinna jazda do Starego Sącza gdzie można było zjeść obiad. Każdy mógł sobie wybrać to co lubi i chyba nie było nikogo żeby wracał do domu głodny. Mieliśmy cudowną pogodę. Nie było wielkiego upału, ani deszczu. Chciałbym podziękować wszystkim uczestnikom za cudowną atmosferę.
Grzegorz Lega








SP TYLAWA